Z pewnością Renault Clio IV generacji wyróżnia się wyglądem spośród małych, miejskich  autek. Atrakcyjna bryła samochodu w połączeniu z przyciągającym oko kolorem, te cechy charakteryzują wygląd Clio. A co się stanie gdy dołożymy do tego jeszcze pakiet stylistyczny GT line?

Wygląd

Clio GT line zostało wyposażone w pakiet stylistyczny niemalże ściągnięty z wersji RS.  Delikatne nakładki na progi, zderzaki ze sportowym charakterem, spoiler na tylnej klapie, 17 calowe felgi i podwójny wydech sprawiają, że wiele osób na ulicy pomyli go właśnie z mocniejszym bratem. Cechą charakterystyczną dla linii GT w modelach Renault jest niebieski kolor auta, w tym przypadku jest to Bleu Malte. Na próżno szukać podobnego odcienia niebieskiego u innych producentów. Dziwi jedynie brak xenonowych lamp, przy tak wysokim poziomie wyposażenia powinny znaleźć się w standardzie.

Renault Clio GT line
Foto: www.maciejszymanski.net

Wnętrze i wyposażenie

W autach z segmentu B, na próżno szukać wysokiej klasy materiałów użytych we wnętrzu. Podobnie jest w Clio, plastiki deski rozdzielczej, boczki drzwi mogłyby być lepszej jakości i przyjemniejsze w dotyku. Sytuację i ogólny odbiór auta w środku poprawiają fotele, są wygodne, uszyte z dobrej jakości materiału i bardzo dobrze trzymają w zakrętach dzięki bocznym podparciom.

Po wsiądnięciu do auta, w oczy rzuca się dotykowy ekran w centralnej części deski rozdzielczej z poziomu którego mamy dostęp multimediów i nawigacji TomTom. Clio czwartej generacji jest jednym z pierwszych aut które ma możliwość dodania we wnętrzu dźwięku sportowego silnika który reaguje na nasze obroty. Piszę o tym jedynie jako ciekawostkę, ponieważ w żaden sposób nie podnosi to sportowych wrażeń z jazdy, a po kilku minutach robi się drażniące. Poniżej ekranu znajdziemy panel do sterowania automatyczną klimatyzacją, wejście na kartę SD i USB. Dobre wrażenie sprawia również kierownica, która dobrze leży w dłoniach i posiada regulację wysokości, obsługę radia i tempomatu. Zegary na pierwszy rzut oka wydają się atrakcyjne, lecz po pierwszych kilometrach zaczyna brakować na nich wskaźnika temperatury oleju. O zimnym silniku informuje nas jedynie mała niebieska ikonka na desce.

Renault Clio GT line
Foto: www.maciejszymanski.net

Silnik i właściwości jezdne

Renault Clio w wersji GT line występuje w ofercie z benzynowym silnikiem 1.2 TCE z bezpośrednim wtryskiem i automatyczną, 6-cio biegową skrzynią EDC. 120KM w małym, miejskim aucie jest wystarczające do sprawnego poruszania się po ulicach. Setkę osiąga 9,2 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 199 km/h. W czasie jazdy można odczuć, że Clio jest szybsze niż w rzeczywistości. Auto przyjemnie zbiera się od dołu, wyraźnie czuje się kiedy turbina zaczyna pracować. W Kabinie, lewarku zmiany biegów można odnaleźć przycisk „RS Drive” który po wciśnięciu sprawia, że Clio lepiej reaguje na gaz i wyżej się kręci. Przydatna funkcja dla amatorów szybkiego ruszania z spod świateł. Na komfort jazdy wpływa również dwusprzęgłowa skrzynia biegów, która sprawnie zmienia biegi. Jednak zdarza jej się przy redukcji na niższy bieg lub dwa lekkie zawahanie. Przy miejskiej jeździe zdarzają się sytuację gdzie potrzebujemy szybkiej reakcji na pedał gazu i tutaj Clio może nas zawieźć. Zawieszenie w połączeniu z 17 calowymi felgami i oponami w rozmiarze 205/45 sprawiają, że auto jest lekko twarde, prowadzi się precyzyjnie lecz nie jest męczące w swojej sztywności. Największą wadą układu jezdnego są hamulce, z tyłu auta zastosowano tarczobębny. Przez co w aucie wyraźnie odczuwalny jest nieprawidłowy balans. Przy ostrzejszym hamowaniu, Clio potrafi nieprzyjemnie myszkować po drodze i odczuwa się niedobór siły hamowania. Jeżeli chodzi o spalanie, Clio w czasie jazdy po mieście potrafi spalić ponad 8L/100km. Jeżeli poruszamy się w cyklu mieszanym, można zejść do 7L/100km.

Renault Clio GT line
Foto: www.maciejszymanski.net

Podsumowanie

Renault Clio GT line jest ciekawą propozycją w segmencie B dzięki atrakcyjnemu wyglądowi, dobremu wyposażeniu i dynamicznemu silnikowi. Wersja GT line byłaby popularniejsza na polskich drogach gdyby nie cena – 67 000zł. Jak za taki mały samochód to całkiem sporo.

Renault Clio GT line
Foto: www.maciejszymanski.net

 

Clio GT line
Foto: www.maciejszymanski.net

 

Clio GT line
Foto: www.maciejszymanski.net
Tags: